poniedziałek, 14 września 2015

od białego poprzez szarości do czarnego

Na ostatnią chwilę skończona. 

Kolia z efektem ombre :)

Wykonana ze sznurków sutasz zwykłych, skręcanych i metalizowanych. Środki to szklane kaboszony, które obszyłam drobniuteńkimi koralikami Toho.  Użyłam również hematytów, szklanych koralików oraz elementów ozdobnych.

Elementy zapięcia wykonane ze stai chirurgicznej (metal najbardziej antyalergiczny)

szerokość w najszerszym miejscu to 8 cm, obwód 46-50 cm.







Stworzona z myślą o szufladowym wyzwaniu.

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/08/otworz-szuflade-w-sierpniu.html

piątek, 4 września 2015

Mini wywiad ;)

Miło mi wiedzieć, że są osoby, które doceniają tego mojego bloga ;)

Za bardzo nie mam na niego czasu, ale staram się co jakiś czas coś wrzucać.

Dziękuję pART of Me za wyróżnienie.


Nie będę się może tutaj rozpisywać za bardzo, bo akurat do słowa pisanego talentu nie mam, więc po prostu odpowiem na pytania ;)

1. Jak tworzenie na Ciebie wpływa, jakie cechy buduje?

Cóż od pewnego czasu nie jest to już tylko moje hobby, ale również praca. Tworzenie nauczyło mnie cierpliwości, pokory, systematyczności. Niektórym się pewnie wydaje, że to łatwe proste i przyjemne. Bywają momenty, że tak jest, ale jest to głównie ciężka praca i nie tylko nad umiejętnościami, ale również nad swoim podejściem do życia. Tworzenie buduje również pewność siebie, nie ma większej dumy niż stworzenie czegoś nowego, wyjątkowego. Jeśli jeszcze przy okazji inni to docenią to jest to największa nagroda :)

2.Czy bez bloga tworzyła byś systematycznie?

Tak bez bloga tworzyłabym i tak ;) Blog jest jedynie pewną formą kontaktu z odbiorcą.

3.Jak twoi znajomi reagują gdy dowiadują się że masz bloga?

Różnie :) jeśli ktoś sam sporo siedzi w necie podchodzi do tego z optymizmem. Jeśli ktoś za bardzo nie przepada za światem wirtualnym dziwi się, że nie szkoda mi czasu i się pyta na co mi to i co z tego mam ;) 

4. W poście więcej zdjęć, czy tekstu?

Żyjemy w erze obrazu więc ludzie lubią ładne obrazki, z czytaniem już gorzej. Mi akurat to pasuję, bo nigdy specjalnie rozpisywać się nie lubiłam. Tak więc u mnie więcej zdjęć :)

5.Zdarzyło Ci się uczyć kogoś twojej techniki?

Tak jedna z moich najlepszych przyjaciółek nauczyła się sutaszu dzięki mnie ;) podstawy jej pokazałam, a później już ona miała swoje wizję z czego się bardzo cieszę :)

6.Jaka była twoja najtrudniejsza praca, jeśli nie wychodzi odpuszczasz?

Hmm najtrudniejsza może nie, ale z pewnością najbardziej pracochłonna to mój osobisty tęczak. Wykonywałam dwa na zamówienie klientek, mnóstwo pracy, niestety nudnej pracy ;) nie było to dla mnie wielkim wyzwaniem, ale efekt przerósł moje oczekiwania. Dumna jestem, że nie zwariowałam tworząc ;) 

7. Tworzysz od zawsze czy dopiero do jakiegoś czasu?

Tworzę odkąd pamiętam. W wieku przedszkolnym miałam zeszyty z kolekcjami ciuszków wiosna/lato jesień/zima, robiłam "kreacje" dla lalek, uwielbiałam tworzyć prezenty dla rodzinki, w szkole podstawowej z plastyki zawsze miałam 6 :) Zawsze bardziej cenię prezent, który ktoś sam dla mnie wykona niż taki kupny :)

8.Zapisujesz swoje pomysły?

Zazwyczaj nie zapisuję, ale to mój błąd. Często mam jakieś pomysły wydaje mi się, że będę pamiętać, ale bywa, że zapominam i przypomina mi się zdecydowanie za późno ;) więc ostatnio noszę notatnik i zapisuję, szkicuję wszystko co mi do głowy wpadnie :)

9.Z kim podzieliła byś się ostatnią kostką czekolady?

Ciężkie pytanie ;) Myślę, że z wybrankiem mojego serca ;)

10.Przepis na udany dzień?

Pyszne śniadanie, dobra kawa, pozytywne nastawienie ;) 

11.Twoja wymarzona podróż ? gdzie i dlaczego?

Zdecydowanie orientalne klimaty ;) Turcja, Tajlandia itp. Ciekawi mnie czy są tak kolorowe jak przestawia się je często w mediach :) 

Jakoś przebrnęłam ;p 

Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie :) nie spodziewałam się zupełnie więc tym bardziej mi miło 

Życzę wszystkim cudownego dnia lub nocy w zależności od pory ;) 


piątek, 28 sierpnia 2015

pastelowe klimaty- słodka kolia sutasz

Po raz pierwszy obszyłam kaboszony peyotem :) 

Postanowiłam je wykorzystać i wkomponować w sutaszowe sznurki.

Powstała kolia, romantyczna, słodka, bardzo kobieca.

Środek stanowi sporych rozmiarów kamień howlit, obszyty złotymi drobniutkimi koralikami Toho oraz jeszcze mniejszymi koralikami preciosa.

Kolory: kremowy, pudrowy róż i złoty :) 

Zapięcie wykonane z pozłacanych elementów.

Obwód około 46 cm, szerokość w najszerszym miejscu ok. 8 cm.

Tył wykończony wysokiej jakości impregnowaną, alkantarą.

Myślę, że to już ostatnia w tym roku moja praca w tak jasnych kolorach :)








Kilka zdjęć z procesu powstawania.




Naszyjnik robiłam z myślą o wyzwaniu Szuflady,gdyby nie to on pewnie by wcale nie powstał ;)



sobota, 22 sierpnia 2015

Poranek w Wenecji

Jak ktoś już trochę mnie zna wie, że fiolet to nie mój ukochany kolor.

Wyzwanie w Royalu jednak jest fioletowe i pewnie nic bym nie wykonała, ale wpadł mi w ręce pewien kaboszon (nawet nie pamiętam za bardzo skąd go mam).

Czasu też nie miałam wiele więc powstała mini kolia ;)

Będę miała chwilkę to zrobię dodatkowe zdjęcia.












czwartek, 20 sierpnia 2015

Pomarańcze za burtą ! ostatnie podrygi lata :)

Wisior stworzony na wyzwanie Royal Stone.

Lekko w stylu marynarskim. Nie miałam zbytnio czasu pobawić się w coś większego.

Wyszło coś dziwnie-ciekawego ;) Sznurki metalizowane powodują, że wisior jest przyjemniejszy dla oka.

Materiały: sznurki rzecz jasna, masa perłowa, koraliki TOHO, fasetowane kryształki, miyuki tila, szklane perełki.

Wymiary: 11/6,5 cm, sznureczek podwójny ma długość ok. 70 cm.

Tył podklejony impregnowaną alkantarą :)








środa, 5 sierpnia 2015

ważka w słodkiej oprawie :)

Chwilę mam wolną więc pokazuję jedną ze słodszych prac jaką zrobiłam :)

Nie bardzo mam czas na bieżąco wrzucać to co robię więc muszę robić selekcję.

Wisior jest w pastelowych kolorach beżowym, kremowym, różowy i żeby trochę to ożywić dodałam metalizowanego sznurka złotego i galwanizowanych koralików TOHO. Zapomniałam, że są jeszcze kaboszony fasetowane w kolorze jasnego złota i sznurek skręcany ;) 






Z kolczykami :)






wtorek, 4 sierpnia 2015

Szarość widzę, widzę szarość :)

Dawno nic nie wrzucałam :) Niestety czasu mi brak ;)

Kilka zamówień i takie tam różne głównie rękodzielnicze dylematy ;)

W każdym razie ostatnie z moich dzieł, chociaż nie nie ostatnie są jeszcze dwie pary kolczyków, ale czekają na pewną Panią, która spośród dwóch ma wybrać jedne :) Jutro robię zdjęcia, a pokaże obie pary już po wyborze ;)

Wracając do kompletu, składa się z 3 elementów: kolczyki, bransoletka i wisiorek

Użyłam między innymi metalizowanego sznurka, który fajnie odbija światło, dodatkowo efekt potęgują fasetowane kryształki.