Bez skojarzeń oczywiście :)
Wielki powrót moich ukochanych szarości.
Powstały dwa wisiory i dwie pary kolczyków, drugą parę kończyłam późno więc już nie robiłam zdjęć.
Szare sznurki, labradoryty, hematyt tęczowy, hematyt zwykły, do tego tęczowe toho w różnych rozmiarach.
środa, 3 lutego 2016
piątek, 29 stycznia 2016
rajski ptak kolia sutasz
Mogłabym zgłosić do wyzwania W Royal-Stone, ale nie wytrzymam
tyle czasu, żeby Wam nie pokazać ;)
Poza tym na to konkretnie wyzwanie mam też inny pomysł, a że można wykonać 3 prace, w tym też komplety, to może nie tylko jedna rzecz powstanie ;)
Kolia napsuła mi trochę krwi, zaczęłam w poniedziałek, skończyłam w czwartek, czyli wczoraj.
Uważam, że wyszła całkiem przyzwoicie.
Sporo w niej kamieni: dwa owalne, zielone agaty z przodu obszyłam 15o Toho , są też howlitowe listki i howlitowe kaboszony okrągłe, jadeitowe kule 6 mm, szklane kaboszony różnego rodzaju, szklane perełki oraz sporo Toho 8o w różnych kolorach. Oczywiście mnóstwo sznurków sutasz oraz odrobina sznurków skręcanych.
Zapięcie wykonane ze stali chirurgicznej.
Tył jest podklejony, ale i podszyty impregnowaną turkusową alkantarą.
Pięknie się prezentuje na dekolcie, idealnie będzie pasować na goły dekolt.
Nie ma co się rozpisywać, bo za dobra w pisaniu nie jestem więc po prostu popatrzcie na zdjęcia ;)
piątek, 22 stycznia 2016
rio de janeiro carnival
Ostatnio ciągnie mnie bardziej w kolorowości.
Może dlatego, że jest zimno szaro, szybko robi się ciemno, a mi się ciężko myśli i funkcjonuje ;)
Przecież mamy karnawał, a gdzie świętuje się najpiękniej ?
Oczywiście w Rio de janeiro :)
Jakiś czas temu powstały dwie pary kolczyków.
Dzisiaj natomiast skończyłam wisior :)
zimowy poranek
Mimo, że leń styczniowy mnie nie opuszcza to jednak staram się działać ;)
Powoli wracam do formy i mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.
W zeszłym tygodniu powstał taki oto komplecik.
Komplet jest wyjątkowy dzięki metalowym guzikom.
Są też turkusy, howlity i hematyty w różnych kształtach.
piątek, 15 stycznia 2016
I Mistrzostwa w tworzeniu biżuterii Korallo
Na wstępie pokażę Wam ile mi sznurka zostało.
Zasady były dość proste.
Do Mistrzostw wybrano 50 osób, najzdolniejszych rzecz jasna ;)
Później wysyłano do nas kurierem zestawy startowe.
W każdym z nich było sporo koralików, kryształków i niestety mało sznurka.
Sutaszu było 5 kolorów i dwa najbardziej różowe odrzuciłam na wstępie.
Koralików było dużo więcej, ale te różowe spotkał podobny los co sznurki.
Po selekcji zostały mi takie oto materiały.
I z tego musiałam coś wykonać.
Wiedziałam, że nie będzie to kolia.
Uznałam, że zrobię kolczyki, jednak z tą ilością sznurka dwóch dużych zrobić się nie dało więc powstał jeden duży drugi mały.
Prace wysłałam w sylwestra, czyli w ostatni możliwy dzień.
Poniżej znajduje się zdjęcie zrobione przez fotografa.
A tutaj moje zdjęcia ;)
Bałam się, że zabraknie mi sznurka więc szyłam bardzo oszczędnie i dzięki temu kolczyki są dwustronne :)
Moje zdjęcia nieco bardziej oddają ich faktyczny kolor.
Starałam się, żeby tego różu było jak najmniej.
Zdjęcie robione przez fotografa jest trochę bardziej ubarwione ;)
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Posumowanie roku 2015
Zazwyczaj skupiam się jednak na swoich błędach.
Potrafię analizować co źle zrobiłam przez wiele godzin.
Żadna z moich prac w mojej ocenie nie jest tak dokładana jakbym chciała.
Jednak, mimo że nie zawsze ja samą siebie doceniam to zdarzyło mi się w zeszłym roku otrzymać kilka wyróżnień ;)
Bloga prowadzę mniej więcej rok.
Pierwsze wyzwanie, w którym brałam udział to wyzwanie gościnnej projektantki Justyny :)
Przywołanie wiosny
Później po raz pierwszy brałam udział w konkursach Royal Stone i
udało się zająć I miejsce i znaleźć się w kalendarzu na 2016 ;)
Szufladowe wyzwanie "Dla niej, dla niego"
Kolia została doceniona również przez magazyn "Beading Polska"
Następnie również szufladowe wyzwanie "metalowe"
Wisior został też opublikowany w magazynie "Beading Polska"
Konkurs Qrkoro i Pasart ;)
Wyzwanie Kreatywnego Kufra :)
Konkurs Image-Arte
I mój ulubieniec czyli Marszałek :)
Powędrował do muzeum Niepodległości w Warszawie i dumnie się pręży na wystawie ;)
Dodatkowo byłam gościnną projektantką Szuflady :)
Oraz zakwalifikowałam się do I Mistrzostw w Tworzeniu biżuterii Korallo :)
Co przyniesie nowy rok czas pokaże.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze bardziej twórczy niż ten poprzedni :)
Tego Wam i sobie życzę.
sobota, 19 grudnia 2015
Szaro, buro na zewnątrz, a u mnie kolorowo :)
Ze skrajności w skrajność. Były szarości teraz trochę koloru.
Wisior tworzyłam z myślą o wyzwaniu gościnnej projektantki. Sama kiedyś taką gościnną projektantką byłam więc wiem, że im więcej osób bierze udział tym większa radość ;)
Tematem są Liście. Powstał więc kolorowy wisior, z howlitami i agatem :)
Wisior tworzyłam z myślą o wyzwaniu gościnnej projektantki. Sama kiedyś taką gościnną projektantką byłam więc wiem, że im więcej osób bierze udział tym większa radość ;)
Tematem są Liście. Powstał więc kolorowy wisior, z howlitami i agatem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















